Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ukradł bmw w Toruniu i pojechał na Półwysep Helski. W Jastarni ukradł paliwo, w Chałupach imprezował. Trafił do celi w Pucku

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz
35-LATEK SKRADZIONYM BMW I NA SKRADZIONYM PALIWIE POJECHAŁ DO CHAŁUP, A PO ALKOHOLU I AMFETAMINIE CHCIAŁ DOJECHAĆ DO WŁADYSŁAWOWA
35-LATEK SKRADZIONYM BMW I NA SKRADZIONYM PALIWIE POJECHAŁ DO CHAŁUP, A PO ALKOHOLU I AMFETAMINIE CHCIAŁ DOJECHAĆ DO WŁADYSŁAWOWA Policja Puck
7 tysięcy złotych kary kosztowała mieszkańców powiatu toruńskiego przejażdżka skradzionym bmw, która zakończyła się we Władysławowie. 35-latek i 24-latka odwiedzili Półwysep Helski. Tu zrobili imprezowy przystanek w Chałupach, a w Jastarni mężczyzna okradł stację paliw. Podczas drogowej kontroli mundurowi z powiatu puckiego dodatkowo w ich samochodzie znaleźli mefedron i morfinę. I posypały się kolejne kary.

Wieczorna kradzież paliwa na stacji w Jastarni uruchomiła policjantów w powiecie puckim. Jak poinformowano mundurowych, kierowca samochodu marki BMW, zatankował, a potem odjechał ze stacji, "zapominając" zapłacić za paliwo. Dzięki akcji funkcjonariuszy udało się zatrzymać auto, które zmierzało w kierunku Władysławowa.

Nadmorscy policjanci szybko ustalili, że bmw zostało skradzione w Toruniu, a jego kierowca - 35-letni mieszkaniec powiatu toruńskiego - nie był trzeźwy. W jego organizmie znaleziono alkohol oraz narkotyki.

- Mieszkaniec powiatu toruńskiego prowadził pojazd, mając prawie promil alkoholu w organizmie oraz był pod wpływem amfetaminy - mówi asp. szt. Joanna Samula-Gregorczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku.

Jak ustalili policjanci z powiatu puckiego, 35-latek, który ukradł w Jastarni paliwo, pojechał ze znajomymi do Chałup. Tu wypił alkohol i zażył środki odurzające.

Nie tylko on miał kłopoty z prawem. Podczas kontroli pojazdu, u 24-letniej pasażerki, funkcjonariusze KPP w Pucku znaleźli mefedron i morfinę.
Oboje zostali zatrzymani i osadzeniu w policyjnej celi.

Kradzionym bmw z Torunia do Jastarni

35-latek z powiatu toruńskiego usłyszał zarzut prowadzenia po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości i znajdując się pod wpływem substancji psychotropowych. Jego 24-letnia pasażerka odpowie za posiadanie środków prawnie zabronionych.

Mieszkańcy kujawsko-pomorskiego już otrzymali kary finansowe, na łączą kwotę 7 tysięcy złotych. Ale to nie koniec, bo okazało się, że jazda na trasie Toruń - Jastarnia - Władysławowo była ostatnią przejażdżką mężczyzny.

- 35-latek dobrowolnie poddał się zaproponowanej przez prokuratora karze dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wpłacenia pieniędzy w kwocie 5000 złotych na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpeintencjarnej, a także karę grzywny - wylicza rzecznik puckiej policji.

24-letnia pasażerka od prokuratora dostała karę grzywny oraz nawiązkę - 2000 złotych. Pieniądze trafią do funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpeintencjarnej.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Zobacz też na dziennikbaltycki.pl - KLIKNIJ

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wladyslawowo.naszemiasto.pl Nasze Miasto