Weselny klimat © Pxhere.com
[4/19]

Weselny klimat

Jakiś czas temu poszedłem z koleżanką na wesele jej współpracowniczki. Czekaliśmy na powrót pary młodej z pleneru fotograficznego. Nie znałem nikogo, więc gdy koleżankę wciągnęły dyskusje o pracy, snułem się bez sensu po domu weselnym. W odosobnionym korytarzu trafiłem na starszą parę w dosyć intymnej sytuacji. Na szczęście mnie nie zauważyli, więc wróciłem do koleżanki. Potem wesele toczyło się dość typowo… Dopiero podczas podziękowań dla rodziców zorientowałem się, że para, którą wcześniej nakryłem... to matka pana młodego i ojciec panny młodej. Nikomu nic nie powiedziałem i nie wiem, czy ich dzieci i małżonkowie kiedykolwiek się dowiedzą.

Dzień zawarcia małżeństwa to podobno najpiękniejszy dzień w życiu. Niestety, czasem coś nie wychodzi po naszej myśli... Te historie są przykładem, że nie ma co się nastawiać na instagramowo-pinterestową uroczystość.