Różnicą pięciu bramek na niekorzyść gospodarzy skończył się futbolowy pojedynek Kaszuby Połchowo - GKS Kowale (1:6). To druga z rzędu przegrana zespołu z gminy Puck, który od tego sezonu (2017/2018) kieruje nowy trener Marcin Dettlaff.

To nie jest wymarzony początek sezonu dla nowego szkoleniowca Kaszub Połchowo. Najpierw Marcin Dettlaff musiał przełknąć gorzką pigułkę, czyli inauguracyjną przegraną na wyjeździe z GKS Sierakowice (0:5). U siebie w pierwszym meczu sezonu 2017/2018 połchowianie mieli zmierzyć się z GKS Kowale, który w poprzedniej kolejce przegrał z Czarnymi Pruszcz Gdański 1:2.

PIŁKARSKI SERWIS POWIATU PUCKIEGO: Kaszuby Połchowo - GKS Sierakowice 0:3. Mecz na wodzie i niewykorzystany karny | ZDJĘCIA, WIDEO



Zaczęło się świetnie, bo gola w trzeciej minucie spotkania dla gospodarzy strzelił Adrian Cherek. Euforia nie trwała długo, bo po czterech minutach GKS Kowale wyrównują po strzale Jana Przybyszewskiego. A potem rozwiązuje się worek z bramkami - niestety tylko dla gości...

Gole kolejno zdobywają Krzysztof Kwaśny (26 minuta), Mariusz Jary (48), Kamil Borkowski (65) oraz Michał Podobiński (75, 81).



Po dwóch kolejkach Kaszuby Połchowo zamykają tabelę gdańskiej grupy V ligi z zerowym dorobkiem punktowym i wyjątkowo słabym bilansem bramek 1 zdobyta, 11 straconych.

W trzeciej kolejce zespół Marcina Dettlaffa wyjeżdża na ciężki pojedynek do niepokonanych jeszcze Czarnych Pruszcz Gdański.


wideo: Piotr Ciskowski

Piłka nożna

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!